Back To The Future Strona Główna Back To The Future
Forum polskich fanów i fanatyków najlepszej trylogii na świecie

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Znać przyszłość
Autor Wiadomość
Dru 
Moderator



Dołączył: 17 Lip 2004
Posty: 266
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2007-09-03, 16:55   Znać przyszłość

Czy chcielibyście znać swoją przyszłość? Czy według Was taka wiedza była by pożyteczna? Co byście zrobili znając to co sie stanie? :doc2:
Ostatnio zmieniony przez Dru 2007-09-03, 23:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Winhelp 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 108
Skąd: wziąć na piwo?
Wysłany: 2007-09-03, 19:41   

Może lepiej nie - jeszcze się przestraszę ;)
 
     
bttf.pl 
Administrator



Dołączył: 02 Lut 2004
Posty: 957
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-09-03, 20:08   

dobre pytanie, ale czy znajac przyszlosc nie probowalibysmy jej zmienic :?: jakie by mogly byc tego skutki :?: ciagle bysmy chcieli cos zmieniac, mogloby to doprowadzic do szalenstwa lub jakiegos paradosku.
_________________
 
     
McFly 


Wiek: 26
Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 126
Skąd: SK
Wysłany: 2007-09-03, 20:38   

Napewno te złe rzeczy każdy by próbował zmienić, ale może wszystko by wyglądało tak że, nasza przyszłość będzie wyglądała tak a nie inaczej gdyż dowiedzieliśmy się o tym co będzie, a że dowiedzieliśmy się o tym zanim to się stało to próbując to zmienić to sie stanie.
Co myślicie?????
_________________
 
 
     
Dru 
Moderator



Dołączył: 17 Lip 2004
Posty: 266
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2007-09-03, 20:54   

Kicor napisał/a:
...ale czy znajac przyszlosc nie probowalibysmy jej zmienic :?:


Na pewno byśmy próbowali! Np. Dowiadujemy się, że będziemy mieć wypadek samochodowy w skutek czego próbujemy unikać kontaktu z samochodami, lub jeśli musimy je mieć to stajemy się o wiele ostrożniejsi...

Kicor napisał/a:
jakie by mogly byc tego skutki :?:


Prawdę mówiąc różne... zależy jak wykorzystamy wiedzie, która została nam przekazana...

Jeśli będziemy sugerować się tylko nią i na niej polegać, skutki mogą być nie przewidywalne...

Dajmy na to: Dowiadujemy się, że będziemy bogaci przez co olewamy wszystko w tym kierunku gdyż wiemy, że pieniędzy będziemy mieć pod dostatkiem, ale takie bierne czekanie na przyszłość powoduje, że do niczego nie dochodzimy gdyż nie podejmujemy żadnych działań.....

Trzeba żyć tak jakby się nie posiadało wiedzy o Przyszłości, można się nią jedynie wspomagać....

Kicor napisał/a:
ciagle bysmy chcieli cos zmieniac, mogloby to doprowadzic do szalenstwa lub jakiegos paradosku.


do szaleństwa to możliwe, iż tak..

Przykład: Znamy przyszłość wiemy, że nie będziemy z naszą obecną dziewczyną..

Powoduje to dwie sytuacje: pozytywne i negatywne:

Jesteśmy w niej strasznie zakochani i chcemy z nią być, ale fakt, że wiemy,że z nią nie będziemy sprawia, iż dołuje nas ten fakt, zastanawiamy się czy ma sens ciągnąć ten związek, jeśli i tak w nim nie będziemy mimo, że jesteśmy szczęśliwi....może to nas doprowadzić właśnie do szaleństwa...

W naszym związku zaczyna coś sie psuć, lub co najgorsze dziewczyna z nami zrywa.. nie załamujemy się gdyż wiemy, że będziemy mieli inną o wiele lepszą i będę z nią żonaty...

Co do paradoksów, nie ma możliwości by one zaistniały, w końcu nie przemieszczamy się w czasie , a jedynie wiemy co będzie...

Wszystko zależy jeszcze w jakich szczegółach znamy przyszłość, gdyż to tez jest dość istotne...
 
 
     
lukas90 


Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 224
Skąd: Kłodzko
Wysłany: 2007-09-04, 15:36   

McFly napisał/a:
nasza przyszłość będzie wyglądała tak a nie inaczej gdyż dowiedzieliśmy się o tym co będzie, a że dowiedzieliśmy się o tym zanim to się stało to próbując to zmienić to sie stanie.

To chyba się nazywa przeznaczenie :wink: jedni w to wierzą inni nie. Ja raczej nie, ponieważ to człowiek decyduje o tym co chce robić, za każdym razem dokonuje wyborów.
"Każdy jest kowalem własnego losu"
_________________
Pamiętaj! Zawsze myśl czterowymiarowo.
 
     
Winhelp 


Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 108
Skąd: wziąć na piwo?
Wysłany: 2007-09-04, 19:11   

Przypomniały mi się mity greckie i delfickie wyrocznie :) Gdy ludzie poznawali swoją przyszłość często robili wszystko, by jej uniknąć, lecz i tak ich to spotykało. Te przepowiednie po prostu były z uwzględnieniem działań tych ludzi, co w przypadku przemieszczenia się w czasie i zobaczenia tego, jest niemożliwe :)

Np. w micie o Perseuszu było napisane chyba takie coś, że zabije go jego własny syn, więc ten zaczął się go bać aż w końcu gdzieś się zaszył. A wyszło w końcu, że oglądał kiedyś jakieś zawody, w których brał udział jego syn(Perseusz nie wiedział o tym), i dostał od niego oszczepem w stopę :wink:
Nie jestem pewien, czy Perseusz był w roli ojca czy syna, ale wiecie o co chodzi :)
 
     
Wojtek 


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 359
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-12-09, 12:29   

Winhelp napisał/a:
Przypomniały mi się mity greckie i delfickie wyrocznie :) Gdy ludzie poznawali swoją przyszłość często robili wszystko, by jej uniknąć, lecz i tak ich to spotykało. Te przepowiednie po prostu były z uwzględnieniem działań tych ludzi, co w przypadku przemieszczenia się w czasie i zobaczenia tego, jest niemożliwe...)

Z tego co ja pamiętam z wykładów, to część z wyroczniami to prawda. Ale z uwzględnianiem działań ludzi trochę mniej. Bo to, co było przeznaczone i tak by sie spełniło. Cały świat dzielił się na strefę sacrum i profanum, ludzi i bóstwa, a nad tym wszystkim ciążyło wszechobecne fatum. Każdy mityczny bohater miał swoje przeznaczenie. Nie dało uciec się od czegoś, co już było z góry zaplanowane. Wszystko jest uzależnione od działania jakiś sił nadprzyrodzonych. A jeśli chodzi o przykład, to może być nim np. "Król Edyp".

A ja i tak nie wierzę w przeznaczenie. I nie chciałbym wierzyć. Myślę sobie, czy właśnie przeznaczenie decyduje o tym, czy pójdę w lewo czy w prawo. Czy dostanę szmatę ze sprawdzianu, czy nie. Albo czy np. biegnąc do sklepu wpadnę pod samochód lub jeśli nie, to powieszę się na krawacie taty w salonie. Z resztą, sam nie wiem, czym tak naprawdę to przeznaczenie jest...

Gdyby ludzie znali przyszłość i ją zmieniali, to pławiliby się w bogactwie, mieli piękne domy, rodziny i wręcz pozorom pewnie byliby smutni. Bo w końcu zorientowaliby się, że bawią sie w Boga...
_________________
Welcome back!
 
     
tobi 


Wiek: 23
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 11
Skąd: Radom
Wysłany: 2008-01-09, 10:25   

coś wam powiem jeśli znałbyś przyszłość i próbował ją zmienić to wiecie jakie to mogło by mieć skutki :doc2:
 
     
Wojtek 


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 359
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-17, 20:01   

tobi napisał/a:
coś wam powiem jeśli znałbyś przyszłość i próbował ją zmienić to wiecie jakie to mogło by mieć skutki :doc2:

No jakie?
_________________
Welcome back!
 
     
Czarny 
Moderator



Wiek: 30
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 840
Skąd: wiesz że to nie ja?
Wysłany: 2008-02-10, 00:37   

albo dobre skutki albo złe tyle :P też bym próbował nawet jakby było efekciarsko motylkarsko za którymś razem by się udało :cool:
_________________
wąż i kura dwa bratanki, wąż pożyczył kurze szklanki
 
 
     
Tonny_Kucus 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 226
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-02-24, 19:43   

Jak ja bym miał wehikuł czasu cofna sie w czasie.. z Ciekawosci poszedł bym do dzisejszych sławnyh ludzi i powiedział że przybywam z przyszłości i bym dokładnie opisał co sie stanie napewno uważali by mnie za wariata... Albo dla jaj rok 1979 do Twórcy Deloriana i pokazuje auto jakie stworzył i mówie mu że firma splajtuje... Ciekawe co by sie stało....
_________________
"Zachowali najlepszą podróż na koniec... Ale tym razem posunęli się za daleko"
 
 
     
inosak 
Administrator



Wiek: 28
Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 497
Skąd: Opole
Wysłany: 2008-02-24, 21:43   

Sławni ludzie nie byli by pewnie sławni, bo myśleli by, że będą i nie zrobili nic w tym kierunku. Za to DeLorean... tutaj nie wiadomo. Samochodów było by pewnie więcej, ale... kto wie, trzeba by to sprawdzić :doc2: :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam, inosak
 
 
     
Artur 


Wiek: 27
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 119
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 2008-10-14, 14:14   

Nawiązując do ciekawostki Winhelpa o mitach to coś podobnego było w książce Wehikuł czasu Welles'a. Bohater chciał uratować swoją ukochaną, a ta za każdym razem ginęła w innych okolicznościach.
A co do poznania przyszłości to zapewne ta przyszłość moja wygląda nędznie bo JESTEM DO NICZEGO
_________________
Droga tam dokąd jedziemy nie potrzebujemy dróg
 
 
     
inosak 
Administrator



Wiek: 28
Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 497
Skąd: Opole
Wysłany: 2008-10-14, 19:05   

Artur napisał/a:
A co do poznania przyszłości to zapewne ta przyszłość moja wygląda nędznie bo JESTEM DO NICZEGO

Nie za dużo Emo w tym tekście? :lol:
_________________
Pozdrawiam, inosak
 
 
     
Tonny_Kucus 


Wiek: 27
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 226
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-10-14, 19:24   

Jakie Emo GDZIE EMO? Wzywam moich libijskich przyjaciół i sprzątamy brud
_________________
"Zachowali najlepszą podróż na koniec... Ale tym razem posunęli się za daleko"
 
 
     
klonowski44 

Wiek: 31
Dołączył: 28 Paź 2013
Posty: 2
Skąd: gdynia
Wysłany: 2013-10-29, 00:00   

moja przyszłość jest nie ciekawa i chora
 
 
     
Donatello 


Wiek: 50
Dołączył: 06 Paź 2016
Posty: 7
Skąd: Spring Valley
Wysłany: 2016-11-11, 11:20   

Ja myślę że przyszłość nigdy nie jest dokładnie ustalona, dopóki piłka w grze wszystko może się zdarzyć. Ja jestem Fanem BTTF i przez ostatnie lala pracowałem nad prywatnym wehikułem. Udało się. Mogę oglądać przeszłość i przyszłość ale tak jakby na Ekranie, nie mogę nic zmieniać. A przyszłość ,którą widzę czym dalsza tym bardziej nie pewna.
Z najbliższych przyszłych wydarzeń w tym roku to czeka nas Trzęsienia we Włoszech Konklawe i Meteor z Kosmosu gdzieś spadnie na Ziemię. Dokładnego toru lotu nie sprawdzałem bo wolałem nie wiedzieć. Miejmy nadzieję że spadnie do wody a nie na Ląd. Papież Franciszek nie umrze w tym roku ale pójdzie na odpoczynek

Widziałem w mojej maszynie Wulkan w Europie, który wnet wypowie swoje słowo i to brudne słowo.

26.10.2016 i 30.10. trzęsienie Ziemi we Włoszech, to był znak że zbliża się zmiana warty na tronie Piotra. Narazie nie mam paliwa do wehikułu żeby zobaczyć więcej.


_________________
_________________
Czasolatacz, Przewidywacz, Myśliciel, Czasołamacz.
Ostatnio zmieniony przez Donatello 2016-11-21, 22:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
docbrown2015 


Wiek: 25
Dołączył: 05 Gru 2012
Posty: 58
Skąd: Szczecin/Węgorzyno
Wysłany: 2016-11-17, 23:28   

W jaki sposób skonstruowałeś Wehikuł Czasu? Czy działa na jakieś paliwo czy może na zwykły prąd elektryczny, co jest głownym sercem Twojego Wehikułu? I w jaki sposób Wehikuł wyświetla Ci te rzeczy ? za pomocą zdjęć? filmów ?
_________________
 
     
Donatello 


Wiek: 50
Dołączył: 06 Paź 2016
Posty: 7
Skąd: Spring Valley
Wysłany: 2016-11-18, 23:02   

Mózgiem wehikułu jest Komputer(duży) a o sercu to napisze kiedyś jeszcze. Wygląda to tak jak w grze komputerowej. Wchodzę do takiego programu podobnego jak Google Earth i wybieram miejsce na Ziemi. I robi zbliżenie. Czasami się zacina Mi. Zbyt dużo danych do przetworzenia. Wehikuł jest w kształcie budki, żeby wygląd też był atrakcyjny. Kiedyś sprawdziłem kilka lat do przodu czy powstanie jeszcze jakiś film BTFF ,no i rzeczywiście powstaną jeszcze kolejne w co nie mogę uwierzyć ale tak ma być wg wehikułu. Są rzeczy , o których nie śniło się filozofom nawet.
_________________
Czasolatacz, Przewidywacz, Myśliciel, Czasołamacz.
 
     
Adx 


Wiek: 30
Dołączył: 02 Sty 2005
Posty: 812
Skąd: Z Nienacka
Wysłany: 2016-11-19, 17:36   

Donatello, Daj namiary na twojego dilera. Też chcę spróbować :razz:
_________________
...Odkąd ciebie brak na nierdzewną stal spada gorzka łza....
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group